Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Blog - Kwiecień 2016

Kosmetolog na swoim - Realia czy smutna statystyka
Data dodania 07.04.2016

To smutny fakt, ale mniej więcej 1 na 3 firmy w tej branży zamyka się w ciągu pierwszych 2 lat działalności.

Dlatego powtarzam jak mantrę każdemu: Ucz się na błędach innych.

Jeśli myślisz o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej w postaci salonu fryzjerskiego, kosmetycznego, Day Spa, to artykuł dla Ciebie.

 

1. Doskonała lokalizacja salonu jest kluczem do uruchomienia biznesu z sukcesem

Oczywiście nie twierdzę, że salony, które są gdzieś na uboczu, schowane są z góry skazane na porażkę. Mają po prostu trudniej.

Ja wolę ułatwiać życie sobie i inwestorom a nie utrudniać.

Zatem, jeżeli chcesz znacznie zwiększyć swoje szanse na sukces w branży Beauty, radzę poświęcić trochę czasu nad wyborem lokalizacji. Najlepsza będzie taka z dużym natężeniem ruchu pieszych przed drzwiami twojego obiektu, najlepiej z parkingiem i możliwością zaparkowania bez większych kłopotów w pobliżu.

Nie zadowalaj się pierwszym lepszym lokalem który znajdziesz. Będziesz później żałować. Lepiej chwilę dłużej poczekać na rozpoczęcie działalności, lepiej zapłacić trochę wyższy czynsz kosztem najlepszej lokalizacji. Dobrze widoczny salon jest prawdziwym magnesem dla nowych klientów i osób które codziennie przechodzą obok Twojego salonu.

Twoja lokalizacja, lokal usługowy to jeden z największych miesięcznych wydatków, ale także zobowiązanie. Inwestujesz tam środki, nie możesz z dnia na dzień po prostu zrezygnować w momencie gdy zaczną się pierwsze problemy i trudności. A te Ci gwarantuje na każdym etapie prowadzenia tego biznesu. Jeżeli liczysz na to że otworzysz salon kosmetyczny i bez większego nakładu pracy, bez stresu jakoś to będzie. Od razu uprzedzam nie będzie. Znam zbyt wiele przykładów ludzi którzy myśleli podobnie. Zamknęli szybciej niż otworzyli, stracili więcej niż zakładali zarobić.

 

2. Czy nadajesz się do prowadzenia działalności gospodarczej  - salonu beauty?

To, że jesteś świetnym fachowcem od włosów, skóry czy paznokci i że kochasz to co robisz i wykonujesz swój zawód z pasją to jeszcze nie oznacza, że staniesz się z dnia na dzień przedsiębiorcą, a tym bardziej przedsiębiorcą który osiąga sukces.

Bycie fachowcem w swojej dziedzinie jest stosunkowo łatwe w porównaniu do bycia przedsiębiorcą, który musi przewidywać, brać odpowiedzialność za ludzi których zatrudnia itd…

Zanim więc niektórzy z was pospieszą się z otwieraniem działalności i przechodzeniem „na swoje” najpierw  niech zrobią rachunek sumienia. Czy na pewno nadajesz się na szefa? Czy na pewno zdajesz sobie sprawę czym jest prowadzenie własnego biznesu? Czy taki stan rzeczy faktycznie Cię usatysfakcjonuje?

Prawda jest brutalna.

Nie każdy nadaje się do prowadzenia działalności gospodarczej. Znajdziesz tu kilka przydatnych wskazówek, które pomogą Ci zdecydować, czy warto być swoim własnym szefem. Tylko pamiętaj, nie ma absolutnie żadnego wstydu w podejmowaniu decyzji, po prostu nie każdy musi być właścicielem firmy. Znacznie lepiej trzymać się pracy, którą kochasz.

 

3. Najlepsze salony to nie zawsze te prestiżowe

Bardzo często można obserować na rynku beauty jak salony proponują prestiżowe ekskluzywne wnętrza nastawiając się na klienta z dużym portfelem.

Świetnie jeżeli taką mają grupę docelową, natomiast problem zaczyna się wtedy kiedy wydają majątek na fikuśną drogą sofę do poczekalni a nie mają nawet 1 zł na marketing.

W jaki sposób klient Premium albo jakikolwiek klient ma się o Tobie dowiedzieć?

To że masz prestiżowe wnętrze to za mało żeby ściągnąć klienta.

Inwestycja na początek w najdroższe sprzęty w dużej ilości kiedy nie masz nawet  1 osoby która potencjalnie kupiła by u Ciebie serię zabiegów jest skutecznym sposobem na nieprzespane noce, regularnie rosnące zadłużenie i szybkie zniknięcie z rynku.

Co proponuję? Równowagę. Dla większości inwestorów na początek wystarczy estetyczny,  czysty i schludny salon. Planuj swoje wydatki. Bo jaki jest sens rozwijania martwych wspaniałych i ekstremalnie kosztownych wnętrz jeżeli nie możesz sobie pozwolić na inwestowanie w marketing Twojego biznesu?

 

4. Promuj swój nowy salon

Większość przedsiębiorców otwiera salon i już. I czekają…. Czekają…. Czekaja…. Na klientów którzy się nie pojawiają. Większość potencjalnych klientów nawet nie zauważy że otworzył się nowy salon, nawet im do głowy nie przyjdzie że mogą tam wejść i skorzystać z Twoich usług, ale zaraz jakich usług nawet nie wiedzą co masz w ofercie.

Czekanie na klienta  to najpewniejszy sposób na porażkę.

Musisz powiedzieć światu:

Gdzie jesteś

Kim jesteś

Dlaczego powinni Cię odwiedzić.

Klienci nie mają nic przeciwko informacjom. Jest to niezbędne, aby komunikować się z nimi jasno, konsekwentnie i często. Plan marketingowy salonu jest kluczem do uzyskania tego prawa, komunikacja ma kluczowe znaczenie dla sukcesu.

Zaplanuj Swój marketing  dużo wcześniej zanim wpuścisz do swojego obiektu pierwszych potencjalnych klientów.

 

5. Przywództwo ma fundamentalne znaczenie dla nowego salonu

Jest to prawdopodobnie największa i najbardziej powszechna przyczyna porażek w biznesie i nie dotyczy to tylko nowych biznesów.

Jeżeli chcesz rentownego biznesu musisz nad nim pracować, a nie tylko w nim.

Zbyt wielu właścicieli salonów, zwłaszcza na początku, wierzy, że muszą WSZYSTKO zrobić samodzielnie od zarządzania, umawiania wizyt, marketingu, sprzedaży na wykonywaniu zabiegów kończąc. Wierzą, że to ich praca jest niezbędna, aby zrobić największy obrót każdego tygodnia, i kończą pracę codziennie po 14 godzinach, podczas gdy ich zespół bezczynnie czeka na klientów.

 Twoim najważniejszym zadaniem jako właściciela jest przede wszystkim uruchomienie nowego biznesu i dbanie o jego rozwój. Jeżeli tego nie rozumiesz Ciebie i Twój salon czeka niestety kolejna smutna statystyka…

 

Justyna Gwiazda-Wapińska

Praktyk Biznesu Beauty